Strategia na papierze, przypadek w terenie. „Bez wykupu to tylko mrzonki”
Radny Łukasz Maślona krytykuje brak konsekwencji Krakowa w polityce zieleni. Mimo dokumentów strategicznych, miasto nie wykupuje gruntów pod nowe parki i lasy, a jedynie 10% zieleni jest zarządzane przez gminę. Proces wykupów idzie „fatalnie”, brakuje spójnej polityki i priorytetów. Radny postuluje budowę „banku ziemi” dla przyszłych pokoleń.
W skrócie
- Radny Łukasz Maślona: tylko 10% zieleni w Krakowie zarządza gmina, reszta jest w rękach prywatnych.
- Wykup gruntów idzie „fatalnie”, brak spójnej polityki – tereny przejmowane są przypadkowo, np. po mediacjach sądowych.
- Stare plany miejscowe są fikcją – wiele terenów pod zieleń zostało zabudowanych na podstawie WZ-etek.
- Miasto wydawało miliony na rewitalizacje zamiast na wykupy; przykład Zakrzówka: 50 mln zł na kąpielisko dla kilkuset osób.
- Priorytetem powinien być „bank ziemi” – zabezpieczanie terenów pod przyszłe parki i lasy, jak robił to Juliusz Leo.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto