Magdalena Grzybowska: Serwis był dla mnie koszmarem
W Krakowie trwa Kraków Open – dwa międzynarodowe turnieje, w których młodzi zawodnicy walczą o pierwsze punkty do rankingów ATP i WTA, pieniądze oraz przepustkę do większego świata zawodowego tenisa. Magdalena Grzybowska, była 30. rakieta świata, juniorska mistrzyni Australian Open i dziś dyrektorka turnieju, w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedziała o kulisach organizacji zawodów, psychologii sportu, roli rodziców i trenerów, a także o tym, dlaczego tenisista musi nauczyć się przede wszystkim czekać.
W skrócie
- Kraków Open to dwa międzynarodowe turnieje rozgrywane od 16 do 23 sierpnia w ramach cyklu PZT LOTTO Polish Tour.
- W męskiej drabince faworytami są Daniel Michalski (ok. 300. ATP) i Karol Filar, zwycięzca ubiegłorocznej edycji.
- Magdalena Grzybowska przyznaje, że serwis był dla niej koszmarem; nadrabiała forehandem i backhandem.
- Tenis to dyscyplina, w której ciągle się na coś czeka – zawodnicy często wielokrotnie się rozgrzewają i czekają na telefon od trenera.
- W turnieju występują też młode polskie talenty: Michał Sadzik (mistrz Polski) i Zuzanna Pawlikowska (mistrzyni Polski z Gdyni).
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto