Grill na rondzie, studnie obok. Jak przepadł kandydat Konfederacji
Bartosz Bocheńczak złożył niemal 5 tys. podpisów, ale jego kandydatura na prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana z powodu zbyt małej liczby ważnych podpisów. Komitet odwołał się od decyzji. W Konfederacji pojawiają się pytania o błędy, zbiórkę i zaangażowanie dwóch środowisk.
W skrócie
- Bartosz Bocheńczak złożył niemal 5 tys. podpisów, ale kandydatura nie została zarejestrowana z powodu zbyt małej liczby ważnych podpisów.
- Komitet odwołał się od decyzji Miejskiej Komisji Wyborczej; podpisy ma ponownie sprawdzić krakowska delegatura KBW.
- Za zbiórkę odpowiadał Jędrzej Dziadosz; główny problem to błędy w adresach – około 40 proc. podpisów zakwestionowano.
- Ruch Narodowy prowadził w tym samym czasie zbiórkę pod studnie głębinowe; według anonimowego działacza przekazał tylko 18 podpisów.
- Po nieudanej rejestracji Sławomir Mentzen odwołał osoby funkcyjne w krakowskiej Konfederacji, a fanpage zmienił nazwę na „Deratyzacja – Kraków”.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto