Czy w stadninie koni dochodzi do znęcania się nad zwierzętami?
Właścicielka konia zgłosiła podejrzenie znęcania się nad zwierzętami w krakowskiej stadninie. Relacjonuje brak wody, siana i schronienia oraz skrajne wychudzenie klaczy. Sprawa trafiła na policję i do prokuratury, kontrolę przeprowadziło KTOZ. Właścicielka stadniny odmówiła komentarza.
W skrócie
- Aniela Kuczeriszka zrezygnowała z pozostawienia konia w stadninie po zobaczeniu warunków.
- Konie nie miały wody, siana ani schronienia; wokół zalegały śmieci i deski.
- Dwie klacze były skrajnie wychudzone, jedna ze źrebakiem nie miała dostępu do wody.
- Sprawa zgłoszona na policję i do prokuratury; kontrolę przeprowadziło KTOZ z inspektoratem weterynarii.
- Właścicielka stadniny odmówiła komentarza i nie podała kontaktu do pełnomocnika.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto