Chcą parku na 20 hektarach. Sprawa utknęła w sądzie
Sądowa batalia o 20-hektarowy kamieniołom w Mydlnikach trwa. Miasto Kraków próbuje przejąć teren przez zasiedzenie, by utworzyć tam park. Sprawa utknęła po zmianie referenta i oczekuje na decyzję o opinii biegłego geodety.
W skrócie
- Miasto Kraków próbuje przejąć przez zasiedzenie 20-hektarowy kamieniołom w Mydlnikach, by utworzyć tam park.
- Teren przed wojną należał do Żydów, po 1948 r. przeszedł na własność państwa, a później miasta, które utraciło prawo własności.
- Sąd po zmianie referenta zdecyduje, czy dopuścić opinię biegłego geodety; nie wiadomo, kiedy sprawa się zakończy.
- Na ścianach kamieniołomu występują chronione murawy kserotermiczne – zbiorowiska ciepłolubnych roślin.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Komentarze · 4
Zaloguj się
Utwórz konto
Pomysł dobry ale czy coś z tego wyjdzie - nacja do której należał teren raczej nie będzie chciała do tego dopuścić :)
Teren należał do konkretnej osoby /osób a nie do nacji, To nie jest tak, że jeśli mieszkanie należało do jakiegoś polaka w niemczech to później państwo polskie sobie bierze to mieszkanie bo ta sama nacja :P
NIech robią ten park i sie nie czają
szwagier robi w geodezji, mowi ze te dzialki to jedna wielka masakra, nie ogarną co do czego nalezy